1. Zapoznanie z prezentacją:
niedziela, 22 października 2017
Tydzień 43, [44 - Höstlov], 45
Za nami liryka, przed nami praca klasowa nr 1.
Spokojnie, nie będzie źle :-)
W Rozkładzie materiału znajdziecie dokładne informacje, co i kiedy.
W zakładce Półka z książkami jest ciekawa prezentacja "Liryczne wtajemniczenie, czyli czytać wiersze, mówić o wierszach". Warto się z nią zapoznać, wczytać dokładnie i do niej wracać w razie potrzeby. Polecam!
Wasz Nauczyciel
Spokojnie, nie będzie źle :-)
W Rozkładzie materiału znajdziecie dokładne informacje, co i kiedy.
W zakładce Półka z książkami jest ciekawa prezentacja "Liryczne wtajemniczenie, czyli czytać wiersze, mówić o wierszach". Warto się z nią zapoznać, wczytać dokładnie i do niej wracać w razie potrzeby. Polecam!
Wasz Nauczyciel
niedziela, 8 października 2017
Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach - Jan Kasprowicz
Gdzie pawiookie drzemią stawy,
Krzak dzikiej róży pąs swój krwawy
Na plamy szarych złomów ciska.
U stóp mu bujne rosną trawy,
Bokiem się piętrzy turnia śliska,
Kosodrzewiny wężowiska
Poobszywały głaźne ławy...
Samotny, senny, zadumany,
Skronie do zimnej tuli ściany,
Jakby się lękał tchnienia burzy.
Cisza... O liście wiatr nie trąca,
A tylko limba próchniejąca
Spoczywa obok krzaku róży.
Kalendarz - Październik
2.10 (poniedziałek) Gr.2 (kl. II) Lekcja 3/ 1-3 Podążanie za wzorcem.
9.10 (poniedziałek) Gr.1 (kl.III) Lekcja 4/ 1-3 Swoboda twórcza artysty.
16.10 (poniedziałek Gr.2 (kl.II) Lekcja 4/ 1-3 Swoboda twórcza artysty.
23.10 (poniedziałek) Gr.1 (kl.III) Lekcja 5/ 1 Ćwiczenia. Lekcja 2-3 Praca klasowa nr 1.
9.10 (poniedziałek) Gr.1 (kl.III) Lekcja 4/ 1-3 Swoboda twórcza artysty.
16.10 (poniedziałek Gr.2 (kl.II) Lekcja 4/ 1-3 Swoboda twórcza artysty.
23.10 (poniedziałek) Gr.1 (kl.III) Lekcja 5/ 1 Ćwiczenia. Lekcja 2-3 Praca klasowa nr 1.
Julian Przyboś (i cechy techniki poetyckiej Awangardy Krakowskiej)
Julian
Przyboś
Najważniejszy twórca Awangardy
Krakowskiej (Jednej z grup poetyckich Dwudziestolecia międzywojennego).
·
Tytuły
tomików wierszy Przybosia to: Śruby, Oburącz, Z ponad, W głąb las,
Równanie serca. Widać tu wyraźnie realizację hasła 3 x M i nawiązanie
do techniki i cywilizacji.
·
Z biegiem
czasu Przyboś zaczął podejmować stare, tradycyjne motywy, takie jak uczucia,
pejzaże, sztuka – lecz ubierał je w specyficzną, nowoczesną formę wiersza.
·
Postulował
nowy typ wiersza i nową tematykę. Główny temat poezji: miasto i
cywilizacja.
Poeta jest rzemieślnikiem, pracuje w materiale słowa. Trzeba walczyć z lirycznym sentymentalizmem, obnażaniem uczuć, eksponowaniem wrażliwości.
Poeta jest rzemieślnikiem, pracuje w materiale słowa. Trzeba walczyć z lirycznym sentymentalizmem, obnażaniem uczuć, eksponowaniem wrażliwości.
Hasła:
o 3 x M (miasto, masa, maszyna)
o kult metafory – kondensacja znaczeń
w wersach
o „precz z watą słów”, „jak
najmniej słów”
o wiersz – „układ rozkwitania” (temat
powinien rozrastać się w kolejnych fazach utworu).
Najważniejsza figura stylistyczna to metafora (ale nie jako gra obrazów,
lecz gra pojęć).
Metafora to synteza, najbardziej ekonomiczny środek wyrazu, poezja - jest tutaj kluczem poznania: "Podajcie mi trzy metafory w utworze jakiegoś poety bezpośrednio po sobie następujące, a powiem wam o tym poecie tyleż co najobszerniejszy jego biograf" (Tadeusz Peiper - współtwórca Awangardy Krakowskiej).
Metafora to synteza, najbardziej ekonomiczny środek wyrazu, poezja - jest tutaj kluczem poznania: "Podajcie mi trzy metafory w utworze jakiegoś poety bezpośrednio po sobie następujące, a powiem wam o tym poecie tyleż co najobszerniejszy jego biograf" (Tadeusz Peiper - współtwórca Awangardy Krakowskiej).
Awangardowe dzieło sztuki ma ograniczoną formę budowę, każda cześć
utworu jest użyteczna, funkcjonalna. Zdanie w poezji powinno być samowystarczalne.
„Poezja jest to tworzenie pięknych zdań” - pisał Peiper.
„Poezja jest to tworzenie pięknych zdań” - pisał Peiper.
Cechy wiersza uznane przez Przybosia za istotę
techniki poetyckiej
- Metafora i skrót (zobrazować sytuację przez maksymalne zagęszczenie przenośni (np. gromobicie ciszy. „Z Tatr”).
- Metafory stają się ekwiwalentem uczuć poety (np. W niskich brzegach śród olch płynie żal. „Wieczór”).
- Kondensacja znaczeń (jeden wyraz może budzić kilka potrzebnych skojarzeń, np. I twoje dłonie sieją między nami dal. „Wieczór”).
- Elipsa (opuszczenie ogniw w zdaniu – tak, że zrozumiałe jest dopiero w kontekście, np. To (jest) zgrzyt/czekana. „Z Tatr”).
- Dynamizacja
(poezja nie kopiuje natury, lecz wprawia w ruch i formuje ją na
nowo, np.
Te same gwiazdy/wyszeptały wieczór jak zwierzenie.//Latarnie wyszły z ciemnych bram na ulicę/i w powietrzu cicho stanęły. „Wieczór”) - Kunsztowne,
zintelektualizowane metafory budowane za pomocą bardzo odległych
skojarzeń.
W ten sposób wiersz staje się utworem wielolekturowym, nie sposób bowiem rozpoznać wszystkich jego sensów po jednym odczytaniu. - Przyboś, podejmując nawet osobistą tematykę, stawia swojemu odbiorcy duże wymagania, zaprasza go do intelektualnej przygody.
Na przykład:
(...)Jak lekko
turnię zawisłą na rękach
utrzymać i nie paść,
gdy
w oczach przewraca się obnażona ziemia
do góry dnem krajobrazu,
niebo strącając w przepaść!
turnię zawisłą na rękach
utrzymać i nie paść,
gdy
w oczach przewraca się obnażona ziemia
do góry dnem krajobrazu,
niebo strącając w przepaść!
(...)
„Z Tatr”
czwartek, 5 października 2017
Daleka, co noc bliższa - J.Przyboś (zmieniony zapis)
Daleka, co noc bliższa, oddaleńsza co dzień!
Mój sen, jak z bromku srebra, wywołał cię z nocy.
Pod pełnym, wypełniającym cały szafir księżycem pamięci
spoczęłaś lekko jak tlen na moim oddechu
i znikając — o wschodzie kukułki podawały sobie echa,
echo echu nachylało okolicę i powietrze
było jasnym przywidzeniem
twojej tutaj obecności —
i, znikając, ze stu nie wypełnionych twoim ciałem nocy
wynurzyłaś się promiennie na fotografii
naga jak dzień w dwu nocach.
I narcyzy zakwitły koło domu wszędzie,
od wspomnienia twoich stóp
do słońca.
Daleka, co noc bliższa - Julian Przyboś
Daleka, co noc bliższa, oddaleńsza co dzień!
Mój sen, jak z bromku srebra, wywołał cię z nocy.
Pod pełnym, wypełniającym cały szafir
księżycem pamięci
spoczęłaś lekko jak tlen
na moim oddechu
i
znikając
— o wschodzie
kukułki podawały sobie echa,
echo echu nachylało okolicę
i powietrze było jasnym przywidzeniem
twojej tutaj obecności —
i, znikając, ze stu nie wypełnionych twoim ciałem nocy
wynurzyłaś się promiennie
na fotografii
naga jak dzień w dwu nocach.
I narcyzy zakwitły koło domu wszędzie,
od wspomnienia twoich stóp
do słońca.
Tydzień 41,42
W ramach Bloku 4 czeka nas fascynująca podróż w czasie.
Naszym zadaniem będzie podpatrywanie, jak twórcy odchodzą od wzorca, w jaki sposób adaptują go do swoich czasów. W trakcie pracy na lekcji będziemy korzystać z szablonu Tabela nr 1.
Wybrałam sonet - tę najbardziej kunsztowną formę w liryce, która od wieków stanowi wyzwanie dla poetów. Może i dla Was będzie on stanowił inspirację do stworzenia własnych utworów?
Proponuję również wykonanie zadania domowego - uzupełnienie tabeli nr 2.
Uwaga!
W materiałach, które dostaliście na zajęciach w Tyg.39,40 znajduje się zadanie (Czytanie ze zrozumieniem - Zakładka Zadania). Przypominam, że należy je wykonać i oddać do sprawdzenia (można wysłać na mój adres). Termin: 16.10 !!!
Wasz Nauczyciel
Naszym zadaniem będzie podpatrywanie, jak twórcy odchodzą od wzorca, w jaki sposób adaptują go do swoich czasów. W trakcie pracy na lekcji będziemy korzystać z szablonu Tabela nr 1.
Wybrałam sonet - tę najbardziej kunsztowną formę w liryce, która od wieków stanowi wyzwanie dla poetów. Może i dla Was będzie on stanowił inspirację do stworzenia własnych utworów?
Proponuję również wykonanie zadania domowego - uzupełnienie tabeli nr 2.
Uwaga!
W materiałach, które dostaliście na zajęciach w Tyg.39,40 znajduje się zadanie (Czytanie ze zrozumieniem - Zakładka Zadania). Przypominam, że należy je wykonać i oddać do sprawdzenia (można wysłać na mój adres). Termin: 16.10 !!!
Wasz Nauczyciel
Zygmunt Kubiak, Pożegnanie dzieciństwa (fragment)
Wykonaj zadanie:
Ćwiczymy czytanie ze zrozumieniem
Zygmunt
Kubiak, Pożegnanie dzieciństwa (fragment)
"Do trupa" J.A.Morsztyn - jako sonet
Wiersz Do trupa J. A. Morsztyna jest sonetem, ale
sonetem nietypowym, bowiem tradycyjnie gatunek ten wiązał się z tematyką
miłosną (Petrarka, Dante). W utworze Morsztyna pojawia się co prawda temat miłości, lecz skonfrontowany zostaje z zagadnieniem śmierci. Wiersz zbudowany jest w oparciu o zaskakujący koncept, poeta porównuje człowieka nieszczęśliwie zakochanego do trupa. Punkt wyjścia stanowi podobna sytuacja obu postaci: „Leżysz zabity i jam też zabity”, ale przyczyny tego stanu są już odmienne i ukazane zostały w kunsztownych antytezach: „Ty - strzałą śmierci, ja - strzałą miłości”.
Zestawiając ze sobą losy człowieka nieżywego i nieszczęśliwie
zakochanego, Morsztyn dochodzi do wniosku, że stan trupa wywołany jest
okolicznościami od niego niezależnymi: człowiek nieżywy jest blady, jego
twarz przykryta została „suknem żałobnym”, a ręce związane. Zakochany, świadomie pozbywa się cech człowieka wolnego i rozumnego („Jam zawarł zmysły w okropnej ciemności”, „Ja, wolności / Zbywszy, mam rozum łańcuchem powity”).
Po dwóch opisowych czterowersowych zwrotkach przechodzi poeta do
sformułowania refleksji. W paradoksalnych antytezach wyraża przekonanie,
że los trupa jest lepszy od sytuacji nieszczęśliwie zakochanego. Umarły
nie może mówić, nic nie czuje, jest pozbawiony życia. Nie doświadcza
więc bólu i cierpienia, które są udziałem zakochanego („mój język kwili”, „Ja cierpię ból srodze”, „jam w piekielnej śrzeżodze”). Puenta
zawarta w ostatniej zwrotce służy uwypukleniu dramatycznych przeżyć
człowieka owładniętego miłością, który zmuszony jest znosić swój los w
przeciwieństwie do umarłego, dla którego doczesne życie i związane z nim
troski nie stanowią już problemu:
„Ty się rozsypiesz prochem w małej chwili,
Ja się nie mogę, stawszy się żywiołem
Wiecznym mych ogniów, rozsypać popiołem”.
Śmierć jest kresem życia, końcem, ale jednocześnie wybawieniem od cierpień i bólu. Utwór Morsztyna to typowy przykład barokowego konceptyzmu i marinizmu. Oryginalny pomysł kompozycyjny (porównanie zmarłego do zakochanego) prowadzi do paradoksalnej puenty, w której poeta sugeruje, iż los trupa lepszy jest od życia człowieka cierpiącego z miłości. Kontrast między obydwiema sytuacjami podkreśla w antytezach (np. „Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze”). Kunsztowność budowy zostaje osiągnięta przez użycie anafor („Ty”), przerzutni („ja, wolności / Zbywszy”), inwersji („Ja się nie mogę (...) / Wiecznym mych ogniów rozsypać popiołem”), hiperboli („jam w piekielnej śrzeżodze”). Morsztyn wykorzystuje typowy dla poezji barokowej temat miłości oraz wprowadza stosowane przez poetów konceptyzmu metafory, w których ukazuje uczucie jako ogień palący i niszczący serce, a zakochanego jako niewolnika swoich zmysłów, którego rozum i rozsądek zostały skrępowane przez działanie namiętności.
Źródło: http://polski.opracowania.pl/wiersze_j_a_morsztyna/
„Ty się rozsypiesz prochem w małej chwili,
Ja się nie mogę, stawszy się żywiołem
Wiecznym mych ogniów, rozsypać popiołem”.
Śmierć jest kresem życia, końcem, ale jednocześnie wybawieniem od cierpień i bólu. Utwór Morsztyna to typowy przykład barokowego konceptyzmu i marinizmu. Oryginalny pomysł kompozycyjny (porównanie zmarłego do zakochanego) prowadzi do paradoksalnej puenty, w której poeta sugeruje, iż los trupa lepszy jest od życia człowieka cierpiącego z miłości. Kontrast między obydwiema sytuacjami podkreśla w antytezach (np. „Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze”). Kunsztowność budowy zostaje osiągnięta przez użycie anafor („Ty”), przerzutni („ja, wolności / Zbywszy”), inwersji („Ja się nie mogę (...) / Wiecznym mych ogniów rozsypać popiołem”), hiperboli („jam w piekielnej śrzeżodze”). Morsztyn wykorzystuje typowy dla poezji barokowej temat miłości oraz wprowadza stosowane przez poetów konceptyzmu metafory, w których ukazuje uczucie jako ogień palący i niszczący serce, a zakochanego jako niewolnika swoich zmysłów, którego rozum i rozsądek zostały skrępowane przez działanie namiętności.
Źródło: http://polski.opracowania.pl/wiersze_j_a_morsztyna/
Blok 4
Temat:
Swoboda twórcza artysty.
1. Słowo wstępne. Formacje
klasyczne za pierwszą regułę twórczości uważały podążanie za wzorcem
gatunkowym, formacje romantyczne uznawały prawo twórcy do eksponowania własnej
osobowości i wprowadzania zmian w zastanych formach. Awangardyści tworzyli
własne konstrukcje (sprawdź w tabeli
J.Ziomka).
2.
Zadanie:
Przeczytaj podane poniżej utwory z różnych
epok. Odpowiedz na pytania (możesz dodać
własne, które nasunęły Ci się w trakcie lektury) w Tabeli nr 1.
3. Zadanie domowe/grupowe 1: Próba napisania własnego sonetu według klasycznego wzorca gatunkowego (lub zgodnie z duchem wybranej epoki wyzwalającej swobodę twórczą artysty). W komentarzu do własnego sonetu należy napisać, do której z epok nawiązaliście i dlaczego.
4. Zadanie domowe 2: Uzupełnij tabelę nr 2.
Sonet zawichostski - Miron Białoszewski
A oto garść mowy wiązanej przez BABĘ Z MOSTU z okresu Zawichostu
cykl: Kabaret Kici Koci; tomik: Rozkurz
ODA DO WODY (WODOODA)
Co woda ujmie, to doda.
Wody mi zawsze szkoda.
Nie tej zawziętej, ujętej,
Ale nasłanej, dodanej.
WOŁANIE Z ZAWICHOSTU
DO BABY Z MOSTU
bądź
wiś
strąć czasem
złotą myśl
a czasem pluń
SONET ZAWICHOSTSKI
Siedzę
Chodzą
Rodzą
Siedzę
Siedzę
Płyną
Miną
Siedzę
Dziewięć
Dziesięć
Mieć chęć
Widzieć
Wiedzieć
Siedzieć
M
Rym
bym
już miała
jeden do wszystkiego
ale mi uciekł przez sen
ROZMOWA WISŁY ZE MNĄ
Wisła: Kobieto, jak ty wyglądasz
Ja: sz sz sz
Wisła: Kobieto, spójrz na siebie
Ja: e e e e
Na czarną godzinę pisany
wiersz tyłem do przodu
a r o p
! ć a t s w
cykl: Kabaret Kici Koci; tomik: Rozkurz
ODA DO WODY (WODOODA)
Co woda ujmie, to doda.
Wody mi zawsze szkoda.
Nie tej zawziętej, ujętej,
Ale nasłanej, dodanej.
WOŁANIE Z ZAWICHOSTU
DO BABY Z MOSTU
bądź
wiś
strąć czasem
złotą myśl
a czasem pluń
SONET ZAWICHOSTSKI
Siedzę
Chodzą
Rodzą
Siedzę
Siedzę
Płyną
Miną
Siedzę
Dziewięć
Dziesięć
Mieć chęć
Widzieć
Wiedzieć
Siedzieć
M
Rym
bym
już miała
jeden do wszystkiego
ale mi uciekł przez sen
ROZMOWA WISŁY ZE MNĄ
Wisła: Kobieto, jak ty wyglądasz
Ja: sz sz sz
Wisła: Kobieto, spójrz na siebie
Ja: e e e e
Na czarną godzinę pisany
wiersz tyłem do przodu
a r o p
! ć a t s w
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


